J. Słuczan-Orkusz 0
J. Słuczan-Orkusz

 

Jaskrawość współczesności i surowość przeszłości.

O świecie kolorowych, szklanych cudów Jerzego Słuczan-Orkusza


Multikolorowe, szklane wyroby autorstwa Jerzego Słuczan-Orkusza to dla jednych symbol minionej, surowej epoki, dla innych przedmioty nie budzące żadnych skojarzeń. Jaskrawe kolory w szkle użytkowym przypominające neony, wcale nie są tematem łatwym, chociaż trudno przejść obok nich obojętnie. Z dwóch powodów warto poświęcić uwagę szklanym wyrobom Jerzego Słuczan-Orkusza. Pierwszym jest wystawa prac artysty, którą można obecnie oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Drugim jest fakt, że jaskrawe kolory się w tym sezonie modne.

 

Designerskie szkło użytkowe z epoki PRLU można obecnie zobaczyć na wystawie mającej miejsce w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. To jedyna tego typu i przeprowadzona z tak wielkim rozmachem prezentacja prac artysty w Polsce. Wazony o zdumiewających kształtach, wymyślne patery czy intrygujące kufle, to tylko niektóre z przykładów szklanych dzieł Jerzego Słuczan-Orkusza. Ci z Państwa, którzy nie mogą obejrzeć wystawy osobiście, być może po lekturze naszego tekstu odnajdą we własnym mieszkaniu szklane obiekty projektu artysty i zorganizują ich mini wystawę w domowych zaciszu. Być może ktoś z Państwa chciałby wzbogacić własną kolekcję o nowe nabytki albo po prostu sprawić sobie piękną a jednocześnie funkcjonalną rzecz? Na stronie Galicja Antyki zgromadziliśmy najciekawsze przykłady dzieł Jerzego Słuczan-Orkusza. Zapraszamy do lektury tekstu oraz do zapoznania się z naszą ofertą szkła projektu jednego z najbarwniejszych przedstawicieli polskiego wzornictwa użytkowego.

 

 

Kolory wyobraźni


Myśląc o twórczości Jerzego Słuczan-Orkusza, nie sposób nie zacząć od problemu, który poruszał go najbardziej, mianowicie od koloru. Patrząc na wyrazistość jego szklanych dzieł, chyba nie można oprzeć się wrażenia, że był to człowiek o bogatej i nad wyraz rozwiniętej wyobraźni. Artysta, który nie tylko potrafił zatapiać się w tak cudownych wizjach, ale umiejętnie przelewać je na nietrwały i delikatny materiał jakim jest przecież szkło. Można spotkać się z określeniem, że Wrocław od zawsze był miastem neonów. Swej artystycznej przygody Jerzy Słuczan-Orkusz nie mógł zatem rozpocząć nigdzie indziej jak właśnie we wrocławskiej szkole szkła (chociaż to w Tarnowcu powstało wiele spośród jego najsłynniejszych dzieł). Był jednym z pierwszych absolwentów Katedry Szkła w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych – przekształconej obecnie na wrocławską Akademię Sztuk Pięknych. Kolor grał istotną rolę w twórczości Jerzego Słuczan-Orkusza od samego początku. W latach 70. XX wieku artysta usilnie eksperymentował z paletą barw swoich dzieł. Z kolei w latach 80. i 90. XX wieku tworzył głównie przedmioty w tonacji czarnej i białej. Niemniej jednak używane przez artystę barwy oscylowały głównie w odcieniach żółci, czerwieni oraz zieleni. Można spotkać się także z naczyniami, w których artysta zastosował najzimniejszy kolor z podstawowej palety barw, czyli niebieski. Wszystkie prace Jerzego Słuczan-Orkusza niosą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Wszakże czym bardziej można oddać klimat danego dzieła jak nie właśnie kolorem? Jedne zatem zbliżają i uspokajają. Inne z kolei oddalają i działają agresywnie. Niektóre wyrażają nastrój melancholii i refleksji nad światem albo wręcz przeciwnie świeżość i dynamizm. Kolory mogą być więc użyte w najróżniejszych celach i także z różnymi efektami. W przypadku Jerzego Słuczan-Orkusza pewne jest jedno: on wcale nie musiał wiedzieć, dlaczego używał danego koloru, ale ważne, że wiedział jak.
Kolor był dla artysty osobistym sposobem oraz drogą, dawał możliwość wypowiadanie się w szklanym materiale.

Szkło jako materiał rzeźbiarski


Kształty szklanych obiektów Jerzego Słuczan-Orkusza wzbogacone o ciekawą ornamentykę są nie mniej wyraziste niż ich kolory. Oczywiście w każdej z jego prac widać zarówno formalną jednorodność o geometrycznej prostocie (przeważają kształty takie jak np. kule, gruszki, cylindry, walce). Wpływ na nie miały czasy, w których przyszło artyście tworzyć oraz ''naleciałości'' modernistycznej myśli dotyczącej architektury i wzornictwa przemysłowego. Idea tworzenia przedmiotów użytkowych, o pięknie których decydowała przede wszystkim funkcja, jaką miały pełnić - ma głębokie zakorzenienie w modernizmie. Stąd słynna sentencja ''mniej znaczy więcej'' na długie dziesięciolecia wyparła z polskiego wzornictwa użytkowego wszelkie oznaki naruszenia ''surowej'' formy przedmiotu. W szczytowym okresie twórczości artyście udało się uczynić ze swoich szklanych dzieł przedmioty unikalne, które pomimo wymyślnych zdobień pozostały rzeczami użytecznymi. Być może to w jaki sposób artysta podchodził do kształtu swoich dzieł było związane z jego pierwotnym pragnieniem bycia rzeźbiarzem. Nieodpartym okazał się jednak dla jego urok szkła. Jako młody chłopak chętnie przyglądał się pracy rzemieślników w hucie ''Niemen'' w Brzozówce, do której wyprawiał się razem z ojcem. Bez wątpienia można powiedzieć, że Jerzy Słuczan-Orkusz potrafił rzeźbić w szkle, że to szkło było dla niego przede wszystkim formą rzeźbiarską a jednocześnie płótnem, które wypełniał różnymi kolorami.

 

 

 

 

 

 

 

 



Zdjęcia pochodzą z: Jerzy Słuczan-Orkusz, naczynia dekoracyjne fragment wystawy w Muzeum Narodowym we Wrocławiu fot. własna


Szkła projektu Jerzego Słuczan-Orkusza na stronie Antyki Galicja


Na stronie Antyki Galicja w zakładce szkła znajdują się oryginalne przedmioty autorstwa artysty. Większość pochodzi z lat 70. XX wieku, czyli z okresu, w którym Jerzy Słuczan-Orkusz najintensywniej eksperymentował ze szklanymi formami oraz kolorami. Szklane dzieła Jerzego Słuczan-Orkusza z późnych lat 50. XX wieku charakteryzowały się jeszcze pewnymi niedociągnięciami warsztatowymi, nie były wolne od nierówności fabrycznych czy widocznych bąbelków powietrza w masie szklanej. W latach 70. XX wieku artysta podjął pracę w jednym z krakowskich zakładów szkła, zajmujących się produkcją najwyższej klasy mas szklanych dla polskiego przemysłu. Pozwoliło mu to po pierwsze na nabranie ''ogłady'' pod względem technologicznych i dało możliwość tworzenia wysokiej jakości barwnych szkieł w różnych odcieniach i fakturach. Po drugie artysta w końcu odważył się wzbogacić swe szklane formy także o filuteryjne ornamenty takie jak np. kolorowe nitki i wstęgi, bezbarwne ''cewniki'' jako doklejane ucha czy akcenty przypominające porowatą skałę. Ludzie żarliwie i autentycznie przeżywający daną dziedzinę sztuki, powinni charakteryzować się odwagą, dzięki czemu dziś możliwe jest oglądanie tych niezwykłych a zarazem funkcjonalnych przedmiotów na wrocławskiej wystawie oraz w galerii na stronie Antyki Galicja.
Jerzemu Słuczan-Orkuszowi udało się jednak coś jeszcze. Przy tak wyrazistej kolorystyce, którą operował artysta, łatwo bowiem było wpaść w krzykliwość i jarmarczność. On jednak potrafił 'ujarzmić'' swe bardzo ekspresyjne, szklane dzieła i uczynić z nich przedmioty wytworne, które stały się wyrazem artystycznej elegancji.

  

 

 Szkło w kolorze pomarańczowym i żółtym z elementami dekoracyjnymi

 

Wazony o formie amfor


https://antyki-galicja.pl/pl/searchquery/s%C5%82uczan/1/phot/5?url=s%C5%82uczan 

Rubinowy dzban z kryzą

 

 Cytrynowe wazony i "Panna Młoda"

 

Karafka "Nude"

 

Bibliografia
P. Banaś, Polskie współczesne szkło artystyczne, Wrocław 1982, s. 84.
J. G. Causse, Niesamowita moc kolorów, tłum. M. Chojnacki, Katowice 2015, s. 54-55.
B. Filaska, Szkło piękne i użyteczne, Warszawa 1973, s. 155-156.
J. Gage, Kolor i kultura, Kraków 2008, s. 78- 80.
B. Sikorska-Nowacka, Jerzy Słuczan-Orkusz: szkło artystyczne, katalog wystawy, Grudziądz 1975, s. 5-8.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl