Czytanie formy: Jak zrozumieć kunszt polskiego szkła artystycznego?
W poprzednim wpisie wyjaśniałem, dlaczego brak sygnatury nie powinien zniechęcać kolekcjonerów. Dziś pójdziemy krok dalej. Chcę nauczyć Cię „czytać” szkło – czyli patrzeć na nie nie tylko jak na dekorację, ale jak na wynik konkretnej techniki, która za tym stoi. Gdy zaczniesz dostrzegać te szczegóły, Twoje oko stanie się znacznie bardziej czujne.
1. Soczewka – „Podpis” rzemieślnika
Jako konserwator często powtarzam: spód przedmiotu mówi o nim więcej niż jego front. W polskim szkle artystycznym lat 70. szlifowana soczewka na spodzie wazonu to dowód na to, że przedmiot przeszedł przez ręce mistrza wykańczającego.
-
Na co patrzeć: Soczewka powinna być idealnie gładka, często z lekko wklęsłym centrum. Jeśli spód wazonu jest surowy, nieoszlifowany lub posiada ostre, „szczypiące” krawędzie, mamy do czynienia z przedmiotem o niższej randze. Soczewka to nie tylko estetyka – to gwarancja stabilności i dowód na to, że wazon był ręcznie formowany.
2. Masa szklana – gdzie mieszka kolor?
To kluczowa różnica między sztuką a „zwykłym” szkłem. W większości masowych wyrobów kolor jest tylko powierzchowną farbą lub kalkomanią.
-
Jak to sprawdzić? Spójrz na wazon pod światło. W dobrym szkle artystycznym barwa jest zawieszona „wewnątrz” szkła – w jego strukturze (tzw. barwienie w masie). Dzięki temu, gdy patrzysz na grubszą część wazonu, kolor jest intensywniejszy, a w miejscach cieńszych staje się subtelniejszy, niemal transparentny. To tzw. gradacja barw. Jeśli kolor jest wszędzie taki sam, niezależnie od grubości szkła – bądź czujny, to może być tylko zewnętrzny lakier.
3. Technika warstwowa – głębia, której nie da się podrobić
Technika szkła warstwowego (tzw. overlaid glass) to wyższa szkoła jazdy. Polega na nakładaniu na siebie różnych warstw szkła o odmiennych właściwościach.
-
Dlaczego to robi wrażenie? Dzięki tej metodzie uzyskujemy efekty optyczne, które zmieniają się, gdy przesuwasz się wokół wazonu. Warto zwrócić uwagę na krawędzie wlewu – jeśli widzisz tam delikatne „odcięcie” barw (jedna warstwa wyraźnie kończy się przed drugą), masz przed oczami kawałek prawdziwego warsztatu hutniczego.
4. Dynamika linii (Forma „irysowa”)
Projekty, takie jak serie Czesława Zubera, wykorzystują tzw. formy rozwijane. Wymaga to od hutnika niezwykłej precyzji w wyczuciu momentu, w którym szkło jest jeszcze na tyle gorące, by je wywinąć, ale na tyle chłodne, by nie straciło swojej struktury.
-
Wskazówka: Autentyczne, ręcznie formowane obiekty nigdy nie są idealnie symetryczne jak „od linijki”. To właśnie te drobne, niemal niewidoczne różnice w ułożeniu płatków czy krzywiźnie wlewu świadczą o tym, że szkło było formowane ludzką ręką, a nie maszyną.
Słowo od konserwatora
Edukacja oka to najlepsza inwestycja dla każdego kolekcjonera. Im więcej obiektów weźmiesz do ręki, im uważniej przyglądniesz się załamaniom światła, tym szybciej nauczysz się odróżniać „rzemiosło” od „sztuki”.
Masz w domu wazon, który szczególnie Cię intryguje? Spróbuj sprawdzić go pod kątem powyższych wskazówek. A jeśli chcesz poznać historię konkretnego przedmiotu, zapraszam do dyskusji w naszej galerii w Krakowie lub Myślenicach – z przyjemnością pomogę Ci odkryć jego tajemnice.